Varsavianistyka

Wakacje. Czas na plażę!

Wiosna już uraczyła nas pierwszymi w tym roku ciepłymi nocami, wkrótce oficjalnie nastanie lato, a wraz z ucichnięciem dzwonków szkolnych zaczną się długo wyczekiwane wakacje. A jeśli wakacje, to i plażowanie. Czy plaże mogą się stać symbolem wypoczynku w Warszawie?

Michał Chiliński

23.05.2022

Ilustracja: Aleksandra Ołdak

Myśląc o plażach, większość z początku wyobraża sobie morski brzeg i fale rozbijające się o drobny piasek. Po chwili refleksji obraz mentalny uzupełniają nasze narodowe zwyczaje związane z plażowaniem, objawiające się w formie kunsztownie zdobionych parawanów grodzących poletka nadbałtyckiej szlachty sezonowej. U niektórych pamięć może jeszcze podsuwać zamglone wizje z czasów przed pandemią, gdy podróżowali po zagranicznych kurortach. Po otwarciu oczu pozostaje nam słodko-gorzkie wrażenie. Niby plaża to wakacje, a wakacje to odpoczynek, ale z drugiej strony nie zawsze są to rajskie plaże, często też nie bezludne, a na dodatek w rzeczywistości, w której inflacja niczym kornik wyjada nam miąższ z portfela, podróż do nich staje się luksusem, który może przerastać nasze możliwości. Wtenczas warto spojrzeć na herb Warszawy i uświadomić sobie, że widniejąca na syrena jest zwierzęciem wodnym, a to znaczy, że w Warszawie pewnie też jest jakaś woda i do tego nie mała, gdyż po rozmiarze syreny należy sądzić, że sadzawka nie wystarczy jej za żerowisko. Taka refleksja prostą drogą poprowadzi nasze myśli do tego, że Warszawa leży nad Wisłą i szczęśliwie rzeka ta, największa w Polsce, w swoim środkowym biegu nie jest zabetonowana i obfituje w plaże.

Fakt ten z początku może wydawać się zaskakujący, ale gdy spojrzeć na historię naszego miasta oraz wypoczynkowe preferencje jej mieszkańców, przekonamy się, że plażowanie w stolicy ma długą historię i ongiś należało do codzienności. Warszawskie plaże już od paru lat zyskują coraz większą popularność, stając się ulubionymi miejscami spotkań młodzieży. Plażowanie nad Wisłą popularne stało się jeszcze w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Archiwalne fotografie pokazują, jak licznie warszawiacy przybywali nad rzekę. Wtedy także bardzo chętnie kąpano się w Wiśle, a dla wygody plażujących budowane były drewniane przebieralnie czy wręcz pływające kąpieliska z pomostami. Na początku drugiej połowy XX wieku plaże nadal były popularne, a ich liczba na terenie miasta oscylowała w okolicach 10, przy czym kilka było nawet płatnych. Niestety wraz z rozwojem przemysłu ciężkiego i chemicznego oraz rozbudową elektrociepłowni atrakcyjność wód Wisły zaczęła spadać, więc i plażowanie zaczęło być ograniczane, w związku z czym od lat 70. odpoczynek nad rzeką stawał się coraz mniej popularny. Warszawa zaczęła zapominać, że nad Wisłą można wypoczywać.

Wraz ze zmianą ustroju i zbliżającym się końcem XX wieku rozpoczął się proces ponownego przyłączania Wisły do miasta. Niektórzy myślą, że proces ten zaczął się dopiero niedawno, w drugiej dekadzie XXI wieku. Prawda jest jednak taka, że już 1993 roku, gdy ogłaszano konkurs na projekt nowego gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, zaczęto poważnie myśleć o procesie, który z powrotem sprowadzi nas nad wodę. Kolejnym takim krokiem było wybudowanie niskowodnego mostu Świętokrzyskiego, który bez dodatkowych wiaduktów połączył dwa brzegi zachęcając pieszych i rowerzystów do przeprawy. Tunel Wisłostrady przeniósł odstręczający ruch samochodowy pod ziemię, a Centrum Nauki Kopernik dało tym terenom mocny punkt na turystycznej mapie miasta. Umocnione bulwary wiślane lewej strony zaczęły się intensywnie rozwijać i stawać się wizytówką nowego, modnego Powiśla.

Skoro już mieszkańcy Warszawy zaczęli wracać nad Wisłę, zaczęły także odżywać pragnienia spędzenia chwil nad rzeką, na sypkim podłożu, nie tylko na betonowych schodach. Wtedy błyskawicznie swoje atuty ujawnił praski, dziki brzeg. Nadwiślańskie lasy łęgowe okazały się wspaniałym miejscem na spacery, do obserwacji licznej tutaj awifauny, a piaszczyste brzegi i łachy przypomniały plażową historię miasta. Wskrzeszone zostały miejsca wypoczynku z przeszłości i tak pojawiły się obecnie bardzo popularne plaże. W centrum po prawej stronie Wisły idąc od południa, trafimy najpierw na plażę Saską, która będąc na wysokości mostu Łazienkowskiego, nawiązuje tradycjami do plaży, która znajdowała się tutaj jeszcze w końcówce lat 70.

Kolejna jest najpopularniejsza Poniatówka, nazwana tak od pobliskiego mostu Poniatowskiego. To tutaj w 2014 roku powstał pawilon plażowy z zapleczem sanitarnym i kawiarnią. Pawilon ten ma jednak zmienne szczęście. Wysokie koszty budowy były powodem nadawania mu niepochlebnych imion, a problemy z najemcami sprawiały, że kawiarnia często była zamknięta. W ostatnich sezonach rezydował tutaj MOSiR Poranki i Wieczory (skrótu nie należy mylić ze sportem i rekreacją, gdyż oznaczał on Miejski Ośrodek Spotkań i Relaksu). Idąc dalej, wzdłuż Wisły na północ, na wysokości parku Praskiego i ogrodu zoologicznego trafimy na plażę Rusałka, znaną z klubu La Playa oraz parku linowego. Z plaż tych możemy podziwiać panoramę lewego brzegu oraz słońce zachodzące za sylwetą Starego Miasta.

Wszystkie wymienione plaże tworzące praską plażową wielką trójkę są połączone z lewym brzegiem sezonowymi, bezpłatnymi liniami promowymi obsługiwanymi w ramach systemu Warszawskiego Transportu Publicznego. Prom „Słonka” pływa pomiędzy Saską a Cyplem Czerniakowskim, „Pliszka” zabierze nas z Poniatówki na bulwary, a „Wilga” od Rusałki wprost na podzamcze do Parku Fontann. Promy pływają od początku maja do 25 września w każdy weekend, a w lipcu i sierpniu – codziennie. Gdyby ktoś bał się przekraczać Wisłę i szukał piasku po jej lewej stronie, warto wspomnieć, że blisko centrum może go znaleźć przy płycie Desantu 3 Dywizji Piechoty, nieopodal Portu Czerniakowskiego.

Wszystkie wymienione miejsca to plaże miejskie ze wszystkimi tego wadami i zaletami. Jest tam często tłoczno i głośno, ale za to są blisko i mają swój klimat. Plaże te zdobyły uznanie w oczach zagranicznej prasy. „The Guardian” umieścił Warszawę wśród 10 europejskich miast o najatrakcyjniejszych piaskach nad rzekami. Wisła ma jednak także do zaoferowania wiele ciekawsze przyrodniczo, a także o wiele spokojniejsze i bliższe naturze plaże. Idąc w górę rzeki, na południe od centrum miasta, w obszarze dzielnicy Wilanów możemy dotrzeć do malowniczych plaż Zawad i Kępy Zawadowskiej oraz rezerwatu Wyspy Zawadowskie. Zawady są jednym ze znanych miejsc wypoczynku zwolenników opalania bliskiego naturze, w którym tekstylia nie ograniczają produkcji witamy D. Cały obszar pomiędzy Wałem Zawadowskim a rzeką jest połączeniem plaż, łęgów i łąk zalewowych. Jest to świetne miejsce na spacer, odpoczynek czy wycieczkę rowerową. Z tego też miejsca dostrzeżemy po drugiej stronie rzeki, w dzielnicy Wawer, oficjalną miejską plażę, która przeszła w zeszłym roku renowację i wchodzi w sezon 2022 z tytułem najbardziej urokliwej w stolicy. Mowa o plaży Romantycznej znajdującej się przy ulicy o tej samej nazwie. W czasie renowacji zarząd zieleni posadził tutaj ponad 350 drzew i 1200 krzewów. Teren plaży łączy część piaszczystą z zielenią i bujną murawą, a umocnienie brzegu tworzy niezwykły punkt widokowy. Miejmy nadzieję, że to nie ostatnia taka inwestycja w Warszawie.

Na koniec pozostaje mi życzyć wszystkim, aby nadchodzące wakacje obfitowały w romantyczne chwile nie tylko nad Wisłą, a warszawska zieleń była miejscem wytchnienia i zasłużonego wypoczynku.

Michał Chiliński 

Czytaj Więcej

Wakacje_czas_na_plażę_V3
Wakacje. Czas na plażę!
Wiosna już uraczyła nas pierwszymi w tym roku ciepłymi nocami, wkrótce oficjalnie nastanie...
286352713_730388638407832_8768600748769350848_n
Na bezdrożach dawnych Zakładów Mechanicznych w Ursusie
Na południowo-zachodnim krańcu stolicy, w maleńkim Ursusie, na terenach byłych Zakładów...
3_wladza
Wielość władz racją stanu
Już liberalni konserwatyści, pokroju Johna Locke’a, dostrzegali konieczność podziału władzy...
285936264_1047198855893978_3096856249282718170_n
Otwarcie sezonu w Dzielnicy Wisła
Otwarcie sezonu letniego nad Wisłą nastąpiło w weekend 21–22 maja. W tym roku wydarzenie...
14_Wójcik
„Szarości” powojennego podziemia
Instrumentalizacja mitu Żołnierzy Wyklętych w połączeniu z wysoką temperaturą sporu politycznego...
podziekowanie
W podziękowaniu za konstytucję
W Polsce dość powszechne jest zawłaszczanie symboli przez różne grupy życia publicznego,...
wójcik_2
Plebiscyt straconych złudzeń. Referendum ‘46
Ustalenia jałtańskie przypieczętowując los Ziem Wschodnich RP, jednocześnie zobowiązywały...
3maja
Testament gasnącej Ojczyzny
Fragment XII księgi „Pana Tadeusza” Adam Mickiewicz poświęcił wspomnieniu świętowania z...