Na bezdrożach dawnych Zakładów Mechanicznych w Ursusie

Na południowo-zachodnim krańcu stolicy, w maleńkim Ursusie, na terenach byłych Zakładów Mechanicznych rośnie osiedle, jakiego stolica nie widziała od lat. Przemyślane, zorganizowane, z planem zagospodarowania łączącym funkcje mieszkalne z handlem, usługami i przemysłem. Bez płotów i reklam wielkoformatowych, z przemyślaną urbanistyką i centralnym rondem na środku. Oto Szamoty, w przyszłości największe osiedle Ursusa.

Quo vadis, warszawski samorządzie?

Stolica, największe i najbogatsze miasto, kuźnia karier w biznesie i polityce, siedziba władz centralnych, miejsce, na które skierowana jest uwaga opinii publicznej całego kraju. A przy tym miasto na prawach powiatu, dostarczające swoim mieszkańcom usługi, podobnie jak prawie tysiąc innych polskich miast i miasteczek. I właśnie na tym drugim, samorządowym obliczu Warszawy chcielibyśmy się skupić.

Zieleń na Pradze – Między betonową pustynią a sąsiedzkim ogrodem

„Praga-Północ ostatnia w rankingu dzielnic Warszawy pod względem zieleni!”. Taki smutny news pojawił się ostatnio w stołecznej przestrzeni medialnej za sprawą jednego z portali nieruchomościowych, który opublikował bardzo ciekawy raport dotyczący zieleni w dzielnicach Warszawy, Poznania i Krakowa. Za warstwę merytoryczną raportu odpowiadali badacze z prawobrzeżnego Uniwersytetu SWPS.

Nie takie Szmulki straszne, jak je malują

Najlepszy amatorski klub piłkarski w Europie zarządzany przez kibiców, wyjątkowa rzemieślnicza piekarnia wraz z prywatnym muzeum chleba, w którym najstarsze eksponaty sięgają XIX wieku, gigantyczny kościół przeniesiony jakby z przedmieść Rzymu, dawna fabryka wódek z pierwszym w Polsce campusem Google’a, aktywni mieszkańcy walczący o przeznaczony do wycinki park i niszczejące zabytki, dziergający włóczkowe wdzianka na uliczne słupki, zazieleniający po partyzancku podwórka i ulice…

Postprzemysłowa północ Pragi-Północ

Pelcowizna, Śliwice, Golędzinów – co kryje się pod tymi pozornie niezwiązanymi z historią Pragi-Północ nazwami? Miejski System Informacji wrzuca je wszystkie do jednego worka zwanego Pelcowizną i umiejscawia na północnych rubieżach Pragi-Północ – za rondem Starzyńskiego aż do wiaduktów Trasy Toruńskiej. Wielu mieszkańców Warszawy uważa wręcz, że to już Białołęka. Historia tych regionów jest jednak do szpiku kości praska.